Wstęp

  W roku 2020 przypada 75 rocznica zakończenia II wojny światowej. Z tej okazji w Muzeum Narodowym Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie przygotowano wystawę czasową poświęconą dziejom wsi i rolnictwa wielkopolskiego w latach okupacji niemieckiej 1939–1945. Niewątpliwie był to jeden z
najtragiczniejszych okresów w dziejach narodu polskiego. Polacy i polscy Żydzi zostali poddani bezpośredniej i pośredniej eksterminacji. Zagrabiono ich majątek, doszło do gigantycznej migracji ludności. Działania okupanta w ogromnym stopniu wpłynęły na gospodarkę – na rolnictwo, przemysł i handel, jednocześnie zmieniając, niekiedy na zawsze, położenie i losy podbitej ludności.
  Przygotowana wystawa czasowa powstała z myślą zwrócenia uwagi na ogrom wszystkich tych zmian, które zaistniały na wielkopolskiej wsi w latach 1939–1945. Chociaż w tytule mowa jest o Wielkopolsce, to terytorialnie wystawa obejmuje cały Kraj Warty (Reichsgau Warthegau), czyli oprócz województwa poznańskiego także część ziem wchodzących w skład przedwojennych województw pomorskiego, łódzkiego i warszawskiego. Jednakże to Wielkopolska stanowiła główną część terytorium nowo powstałego Kraju Warty. Utworzony zarządzeniem Hitlera nowy okręg administracyjny III Rzeszy zajmował powierzchnię blisko 44 tys. km 2 i zamieszkiwało go około 5 mln ludzi, z czego 90% stanowili Polacy. Nowy okręg III Rzeszy został podzielony na trzy rejencje: poznańską, inowrocławską i kaliską, przy
czym tę ostatnią w 1940 roku przemianowano na rejencję łódzką. Składał się z 38 powiatów wiejskich i 6 powiatów miejskich: Poznań, Łódź, Inowrocław, Gniezno, Kalisz, Włocławek. Funkcję Namiestnika Rzeszy w Kraju Warty, co miało niebagatelne znaczenie dla dziejów Wielkopolski w tym okresie, pełnił zagorzały nazista, pochodzący ze Środy Wielkopolskiej SS-Obergruppenführer Arthur Karl Greiser. Jego osobista niechęć i wrogość w stosunku do Polaków znalazły odzwierciedlenie w prowadzonej polityce, której głównym celem była eksterminacja bezpośrednia i pośrednia przejawiająca się w restrykcyjnym prawie, a raczej bezprawiu w stosunku do podbitej ludności cywilnej, grabież mienia oraz wysiedlenie jak największej liczby Polaków poza granice Kraju Warty, głównie do Generalnego Gubernatorstwa, i tym samym stworzenie przestrzeni życiowej, tzw. Lebensraum, dla Niemców pochodzących przeważnie z innych krajów Europy.
Dzieje wsi polskiej pod okupacją hitlerowską postrzegane są zazwyczaj poprzez losy ludności w Generalnej Guberni, a w szczególności kojarzone są z akcjami pacyfikacji wsi lubelskich i zamojskich. Położenie ludności na ziemiach bezpośrednio wcielonych do III Rzeszy, tak jak to miało miejsce w Kraju Warty, jest mniej znane, lecz nie mniej tragiczne. Terror, represyjne prawo, eksterminacja bezpośrednia – egzekucje, zsyłki do obozów koncentracyjnych, eksterminacja pośrednia – praca przymusowa, trudne warunki egzystencji i związane z tym choroby, wysiedlenia i przesiedlenia, a przede wszystkim pozbawienie wszelkiej własności nieruchomej i ruchomej składają się na obraz życia codziennego rodzimej ludności. W efekcie prowadzonej polityki antypolskiej ze wsi usunięto przedstawicieli duchowieństwa, ziemian i nauczycieli. Usunięto wszystkie osoby mogące stanowić jakiekolwiek potencjalne zagrożenie dla Niemców. Dla nazistów Kraj Warty miał być krainą niemieckich chłopów, społeczności jednolitej rasowo, duchowo i politycznie. Niemcy prowadzili politykę „germanizacji ziemi” w celu stworzenia krainy, która miała stać się spichlerzem Rzeszy. Władze niemieckie inwestowały w rolnictwo, w jego mechanizację. Sprowadzały i upowszechniały nowe rasy zwierząt gospodarskich, promowały uprawę wybranych roślin polowych i ogrodowych. Dużą wagę przywiązywano do nawożenia, melioracji oraz zalesień słabych gleb. Planowano rozbudowę sieci komunikacyjnej i poprawę warunków bytowych ludności niemieckiej w celu zahamowania jej odpływu do miast. Wbrew oczekiwaniom władz Niemcy przesiedleni do Kraju Warty nie stanowili jednolitej grupy, a ich sposób gospodarowania był bardziej zachowawczy. W wielu przypadkach prowadzili
oni gospodarkę rabunkową nazywaną przez Polaków „obyczajem szarańczy”, polegającą na przenoszeniu się osiedleńców z wyeksploatowanych gospodarstw na nowe.

Arthur Greiser na fermie w Gumienicach, ze zbiorów Muzeum Regionalnego w Krotoszynie

Arthur Karl Greiser (1897–1946)

Urodził się w niemieckiej rodzinie drobnego rzemieślnika w Środzie Wlkp. Miał trójkę rodzeństwa. Ukończył gimnazjum humanistyczne w Inowrocławiu.
W czasie I wojny światowej jako ochotnik służył w cesarskiej marynarce wojennej. Awansowany na oficera pełnił służbę jako pilot wodnosamolotów. Był kilkakrotnie ranny. Jego służbę zakończył pobyt w szpitalu w Gdańsku. Po wojnie miał trudności ze znalezieniem pracy. Związał się z ruchami rewizjonistycznymi i antypolskimi. W 1928 roku wstąpił do NSDAP. W latach 1930–1933 był sekretarzem okręgu partyjnego w Gdańsku, a w 1934 roku został wybrany prezydentem gdańskiego Senatu. 21 września 1939 roku przejął
kierownictwo cywilne w Poznaniu, a w listopadzie 1939 objął funkcję
namiestnika w Kraju Warty, łącząc władzę cywilną i partyjną. Zagorzały nazista był zwolennikiem brutalnej germanizacji Kraju Warty i całkowitego wysiedlenia stąd Polaków. Odpowiadał za eksterminację ludności z podległych obszarów. W latach 1940–1942 wybudował rezydencję w Jeziorach nad Jeziorem Góreckim (ok. 20 km na południe od Poznania, obecnie siedziba WPN).
Był dwukrotnie żonaty, miał 2 córki i syna, który zginął tragicznie w 1939 roku na przejeździe kolejowym pod Międzychodem. W 1945 roku został aresztowany przez wojska amerykańskie w okolicach Salzburga. W 1946 roku przewieziony do Poznania został osądzony za zbrodnie na narodzie polskim, eksterminację Żydów, grabieże i niszczenie polskiej kultury, a następnie publicznie stracony 21 lipca 1946 roku o godzinie 7.00 przez powieszenie na poznańskiej cytadeli.